Skip to content

GuitarTuna

Yousician

Free — Get the full experience in app

Open

KABRIOLETY chords by Taco Hemingway

  • Am

  • C

  • G

  • Em

  • Dm

  • Gm

    3
  • F

  • Bb

Intro 1
Am
C
Am
Verse 1
Am
Lubię Kabriolety, drogi
G
wóz ale leję diesel tani do bety
C
Robię wrum wrum,
krzyczy moja pani \"O rety!\"
G
Tequila, sexo, marijuana,
C
Em
same tanie podniety (Ooh!)
Am
Ale w lato w bani żadne konkrety
Trudno już, taki mam fetysz
G
Trudno, taki apetyt
C
When I was se venteen opalałem,
gramy, saszety
G
Dzisiaj rzadko,
C
Em
lecz vibe ciągle taki jak wtedy
Am
Otwórz portmonetę,
sprawdź czy masz hajsy na kiepy
2, 3, 8, oh, no nie starczy,
Dm
C
niestety (O-oh!)
Moi ludzie są jak Glany Martensy
G
C
Em
Twoi ludzie są jak Nike na rzepy
Am
Widzę ich kiedy chadzam
na warszawskie balety
Kiedyś uwięziony w chacie
G
przez szatańskie wersety
C
Muszę ra no wstać,
bracie bo mam grafik napięty
Dm
Am
Ale tego się nie dowiesz z żadnej taniej gazety,
(U-uu!) nie

New- Play with audio & scroll

Upgrade to play 20,000+ songs ads free, and enjoy playing with music.

Get now
Verse 2
Am
G
Jadę dalej i zmieniam bieg
C
Am
Dm
Jadę dalej
Verse 3
Am
Mieszam w kubku wódę pół na
pół z gazowaną
Napój, który będę leczył
G
czarną kawą rano
C
Igi dzwoni,
paparazzi znów nas złapał - słabo
Gm
My z eki pą,
G
C
Em
Bogu dzięki japy zamazano
Am
Ostatnio nas gonią kawalkadą
Idę w dresie,
C
chcą mnie złapać z jakąś Ba lenciagą
G
C
Piszą, ro bią zoomy i się
przyglądają wadom
Gm
Nie napiszą o tym,
C
Em
że z kolegą wyprzedałem stadion
Am
Za oknem lipcowe autobusy
159 robi tu przez miasto cruisin'
C
Myślę o tym kiedy nim
jeździłem do liceum
Dm
A na kacu jest to myśl,
Am
która bardzo wzruszy, uh
Lubię gdy się lód bardzo kruszy
Lubię ludzi, lubię głośnych,
C
G
nienawidzę głuszy
C
Lubię konkret, nie lubię wróżyć
Gm
Chcę mieć na swojej drodze progres,
C
nie lubię kluczyć
Em
Am
Każdy kto ma wiedzieć, wie do brze,
nie muszę mówić
Jeśli nie jesteś moim ziomkiem,
C
nie muszę lubić
G
C
Muszę kupić nieruchomości,
nie wódę kupić
Już nie rozbijam się po
G
C
ośce jak doktor Lubicz
Em
Am
To nie jest mę skie granie chłopcze,
nie korpo music
Nie mini vany,
tylko oldschool Volvo cruisin'
C
Jak tego słuchasz teraz w aucie,
jedź wolno, kuzyn
Rest in peace,
G
Am
młody Leh, wieczny pokój duszy
Verse 4
Am
G
C
Jadę dalej i zmieniam bieg
Am
Jadę dalej
Verse 5
Am
Znów chyba zrobię trzecią zwrotkę,
a potem czwartą, wiesz
Lubię wieczory co kończą
G
się konsternacją, wiesz
C
Gdy dają mandat i lubię gdy portfel kradną,
więc
G
Smutno mi, że nie dostałem
C
już w mordę dawno
Am
Lubię gdy się w klubie
tłuczą butle
Gdy alkoholicy sobie bzdury
G
mówią smutne
C
Lubię, lu bię,
gdy się różne mury burzą ludzkie
G
Nad Warszawą grubo-chude chmury
C
Em
wróżą burdę
Am
Tottenham nie wygrał,
leję sobie dużą wódkę
Biorę Bunia,
G
biorę łyka dawaj drugą rundkę
C
Ale bez smutku to istnienie byłoby
dużo pustsze
G
Widziałem w ży ciu wiele,
C
Em
Am
ale nigdy kurwy w lustrze (Nie, nie)
Wstaje w pół do szóstej,
budzi Gucci Mane
C
Czuję się jak Bruce Wayne,
G
C
lecz nie budzę jej
Rock you, rock you like a hurricane
G
Dzisiaj studio day
C
Am
Czekaj, czekaj na mnie z ru mem,
będę późno babe
Verse 6
Am
G
Jadę dalej i zmieniam bieg
C
Am
C
Dm
Jadę dalej
Am
(Ciii)
Verse 7
Am
Robi Fifi postęp, biję
rekord jakby rekord wisiał mi pieniądze
C
Po cichu znajdę drogę,
nie pytam i nie błądzę
Am
Jak się ogolę,
media płaczą za mym lichym wąsem (Uh)
Za drinem woda, a dopiero potem drin
G
C
Jestem Bonaparte, ona moja Josephine
G
C
Moja rakieta spoza twojej ligi
Em
Z moją rakietą pykam so
Am
bie w Rocket Le ague
Piję wino w Saint-Gilles,
mów mi Saint-Philippe
C
G
Leci Mobb Deep, czytam Moby Dick
C
Leci A$AP Rocky z Moby'm,
tworzę sobie nowy hit
G
Twierdzą, że ulica ziomy,
C
Am
ale to se zamkowy street, uh
Verse 8
Am
C
Jadę dalej i zmieniam bieg
Am
Dm
Jadę dalej
Verse 9
Am
W garażu chcę cabrio, nie maluch
Biegam za tym sam jak palec
G
Robię cardio jak Pa luch
C
Nikim nie gardzę, trzymam gardę
Zdzieram gardło dla fanów
G
Biorę tu bardzo drogą szklankę
C
Em
Sprawdzam saldo nazajutrz
Am
Mam trochę drogich mebli,
parę nowych obrazów
Ale wokół te same twarze,
C
G
te same ziomy od lat tu
C
W szkole stawiałem na przyjaźnie
Tyle ci powiem od razu
G
C
Bo miałem w poważaniu liczbę
Am
atomową potasu
Dm
W kraju, w którym ludzie nienawidzą
swoich rodaków
Am
\"Pomoc dla niepełnosprawnych,
kurwa, z moich podatków?
C
Nie ma szans!\"
F
Ciągle martwię się o
młodych Polaków
Bb
F
Jedyny pomysł to się zabić lub
spierdolić na zachód
Chociaż w sumie nie,
Dm
bo się bardzo boisz arabów
Boisz pedałów,
Am
bo isz wrogów oraz swoich sąsiadów
C
Am
Na szyi szubienice obok coraz
droższych krawatów
Jedyny sposób to się napić,
zdrowie moich kamratów
Dm
Na zdrowie
Am
Za sklepy monopolowe, za puste butle
I pełne sale porodowe
Em
F
Na zdrowie (Dawid Podsiadło)
Za wybory samorządowe
Za stare obietnice,
przebierane w nowomowę
Dm
Na zdrowie (Kizo)
Am
Za czasopisma kolorowe, za tani browar
Em
Za zdrapki i gry losowe
Am
Za psychotropy i
narzeczone kryzysowe
Tanie motele, gumki i papiery rozwodowe
Dm
Na zdrowie (Ras)
Za tanie wódki owocowe
Am
Za łatwowiernych szefów
i zwolnienia chorobowe
C
F
Na zdrowie (schafter)
Za rosnące dziury ozonowe
Darmowy parking i samochody osobowe
C
Dm
Na zdrowie (Pezet)
Za kwiaty ze stacji benzynowej
Am
Na walentynki, rocznice i święto kobiet
Na zdrowie (Rosalie)
Kończę i rzucam pocztówkę
w obieg
Z pozdrowieniami, twój Fifi,
pospolity człowiek
Na zdrowie
N/A
Save song
Speed: 1.0x
RestartPlay SpaceEnable loopDisable audio