A mówiłem ci chords by Taco Hemingway
Intro 1
Em
Verse 1
Em
A mówiłem ci
Nie łaź ulicami po nocy
Bo gdy gasną latarnie to ci
panowie są wrodzy i biją
I biją
New- Play with audio & scroll
Upgrade to play 20,000+ songs ads free, and enjoy playing with music.
Verse 2
Em
Gasną latarnie i gaśnie
w tych ludziach dobroć
A iskra robienia burdy wybucha
wtedy po stokroć
Węże buszują w raju,
więcej łatwo chwytać ten owoc
I zagryźć nim zimną wódkę
by milej ci było moknąć
Am
Bo mieszkasz w Polsce a
Em
tutaj wciąż pada deszcz
Oni palą papierosy na
karkach osiada ciecz
Ten Pan lider stada no błagam,
nie lada zwierz
Wchodzi do środka siada
więc każdy pan siada też
W tym kraju ciągle mży oraz pada
Krople brudnego deszczu zdobią
szyby brudnego Saaba
Moknie za wycieraczkami
tych koleżanek gromada
Te ulotkowe królowe Małgosia
Jola i Ada
Przebiega stado młodych wilków.
Wzrokiem szuka Kebaba
Byli w Enklawie ale była
dosyć nudna zabawa
Am
Kurwa no dra mat słabe
koko no i nuta tam słaba
Em
A teraz głodni jakby właśnie
im się skończył Ramadan
Nikt nie powiedział im. Nikt
nie powiedział im
Am
Nikt nie powiedział
Verse 3
im Nie
Em
łaź ulicami po nocy
Bo gdy gasną latarnie to ci panowie
Am
są wrodzy i biją
Em
Mocno biją i łapią
cię gdzieś pod szyją
Te bestie się strachem żywią
a jedząc twą dusze tyją
Am
A mówiłem
Verse 4
Em
ci Nie łaź ulicami po nocy
Bo ich nerwy to pitbulle nietrzymane
Am
na wodzy i gryzą
Em
Mocno gryzą i gonią aż po horyzont
Te bestie się strachem żywią,
Interlude 1
a karmi je telewizor
Em
Verse 5
Em
Poproszę ostry lawasz
Brać z jakimkolwiek innym
sosem to jest mocny blamaż
A ci panowie to wrogowie to
ich nocny baraż
Kebaba żując konwersują o tych
Am
prostych sprawach
Widzisz. To była zgrabna dziewucha
Em
Zarówno miała na czym usiąść
jak i miała czym chuchać
I w ogóle jakaś taka mądra,
chyba chciała mnie słuchać
Ale nieważne co istotne to
że chciała się. Mhm
To nie jest Animal Planet,
lecz dziko wywija foka
I tańczy w tej ciasnej kiecce jak
Livin La Vida Loca
Am
Podchodzi do mnie i szepce
wpadłeś ty mi do oka
Em
I widzę jak na mnie patrzysz
więc ty mi libido pokaż
Wiem co myślicie. Czemu
jej tutaj nie ma
Żaden z was jej nie widział więc
w ogóle co to za ściema
Ty zamiast zdejmować stanik ten
kebab z folii rozbierasz
Zjadasz baraninę w cieście
zamiast biodra pożerać
Am
Okej. Już tłumaczę.
Zjawił się taki facet
Em
Marynarka Versace. Rubin sygnetu się
świecił jak na Żylecie race
Zamówił butelkę sake i rzucił Visą
Jak grzesznik co rzuca dychą na tacę
Patrzy na mą damę mówiąc Jestem, a ty
I koniec naszej znajomości
bowiem poszła z nim
Verse 6
Em
Nikt nie powiedział jej Nie
łaź ulicami po nocy
Bo gdy gasną latarnie to ci
panowie są wrodzy i biją
Am
Em
Mocno biją i łapią
cię gdzieś pod szyją
Te bestie się strachem żywią,
a jedząc twą dusze tyją
Am
Em
A mówiłem ci Nie łaź ulicami po nocy
Bo ich nerwy to pitbulle nietrzymane
Am
na wodzy i gryzą
Em
Mocno gryzą i gonią aż po horyzont
Am
Em
Te bestie się strachem żywią,
Interlude 2
a karmi je telewizor
Em
Verse 7
Em
Oto nasz Uber. Wsiadaj do fury
Nie słuchaj tych kurew. Gadają bzdury
Nie słuchaj tej suki. Kocha się we mnie
Bo ja jestem dębem, a oni to wióry
Krążą i krążą te ploty i plotki
Ludzie chcą ubić rekina,
bo wszędzie pływają sardynki i płotki
Jestem rekinem, co pływa słonymi wodami,
choć serce ma słodkie
Nikt nie rozumie mnie,
fatalnie czuję się
Chcą mnie wykończyć idiotki
Wszędzie te Panny Migotki, ale
Ty jesteś mądra i piękna.
Widzę to w twoich oczętach
C
Że ty przed nikim nie klękasz i że
Em
nie oszuka cię byle krętacz
W ogóle to skądś cię
pamiętam? Czekaj
Pan myśli, że my jesteśmy cielęta?
Proszę się tu opamiętać
Tutaj Książęca, skręcaj mendo,
zanim ci piekło rozpętam
Verse 8
Em
Jakiś typek mnie szuka, twierdzi,
że skradłem mu żonę
C
No ale wiesz co mówią,
Am
Bm
znalezione nie kradzione
Am
Em
Ktoś inny pły tę o mnie wydał,
na mnie robi kabonę
O, tutaj stanie pan, za bramą. Już
jesteśmy pod domem
Wkładaj palto. Masz tu blanta i pal to
C
Aż mózg ci będzie robił
Em
Am
piruety i zgrabne salto
Em
Pal licho ten mózg będziesz Iriną,
a ja Ronaldo
Sprawdzę czy są prawdziwe
czy silikon jak w Palo Alto
Gdy pochylasz się nad cienką kreską
C
Czy twój oj ciec podejrzewa gdzie
Em
Am
jest jego dziecko
Em
Chciał nauczyć cię wszystkiego
Am
co za niedorzeczność
Em
Am
Em
No bo Na jednej lekcji miałaś
Am
Em
nieobecność
Bm
Zgłaszaj nieprzygotowanie
Em
Nie pomogą wszystkie ściągi
świata na kolanie
Będzie pała jak ta lala,
nie mów o tym mamie
Tata cię nie uczył,
Em
bo oglądał losowanie
Bm
Totolotka. Nie zagaduj bo to potrwa
Bęben losujący wiruje
jak tobie biodra
„Po co ci mocny kręgosłup,
ty istotko wiotka\" Huh
Em
Panie panowie oto motto łotra
Puszcza Jolene a potem
pije porto do dna
Em
Wpadł w ciąg i nie wiadomo
teraz dokąd pogna
Tyle uciech. Całą duszę
on tym hordom oddał
Chciał uciec,
ale w końcu się tym Polkom poddał
Bm
Em
Mówiłem ci. Nie łaź ulicami po nocy
Em
Bo te kobiety to mordercy. Panie Bo że,
Am
pomocy
Em
Panie Boże, pomocy
Outro 1
Em
Em
More songs by Taco Hemingway
Discover chords for more songs to play
