Skip to content

GuitarTuna

Yousician

Free — Get the full experience in app

Open

Mc Hasselblad chords by Sokół

  • Em

  • C

  • D

  • Am

  • A

Intro 1
Em
C
D
C
D
Em
C
D
C
Em
C
Verse 1
Em
Biały obraz
Am
C
wisi przede mną w białej galerii
Fangora \"Studium przestrzeni\",
D
oglądam niuanse odcieni
Em
Chłopcze, inna pora,
C
wciąż ze sztuką w innej bieli, dobrze?
Em
Na Stalowej Etiudzie pijemy,
C
ona na śniegu topless
W szklanym pokoju, na trzydziestym trzecim,
siedzę naprzeciw
Am
D
Siedmiu kolesi, przybyliśmy z innych czasoprzestrzeni,
jak leci?
Em
Ermenegildo gajery, Excel,
C
zyski, wielkie cyfry
Em
Ty mi wysyłasz memy i jeszcze
C
filmik bez bielizny

New- Play with audio & scroll

Upgrade to play 20,000+ songs ads free, and enjoy playing with music.

Get now
Verse 2
C
Zmielony najgorzej, korek na drodze,
Em
C
miasto ry je głowę
Przebieram się w samochodzie,
Em
znów na szybie mandat, wchodzę
Jakiś polityk chce,
C
Em
C
Em
żebym na urodzinach za grał córek (dobra!)
Jeden warunek,
C
Em
zrobi mi chórek Magda Ogórek (goła!)
C
Shot, daj wody,
Am
gorzka jest jak jutrzejsze wspomnienia
C
Komnat nowy rozkład,
Am
C
żadnych wspomnień jeszcze nie mam
Em
C
Wejdę do Victorii,
Em
C
Em
siadam w lobby z kolegami z branży
Przejdzie do historii,
bo recepcja już na barze tańczy
Verse 3
Em
C
To ja! A kim jesteś ty? Kim
Em
C
Em
jesteś ty?
Mów do mnie MC Hasselblad!
(So-Sokół)
C
Am
C
Am
To ja! A kim jesteś ty
C
Em
C
Em
? Kim jesteś ty?
Mów do mnie MC Hasselblad!
Interlude 1
(So-Sokół)
Em
C
D
Em
C
Em
C
W fotograficznych
Verse 4
szczegółach od
lat szkicuje miasto w słowach
Mów do mnie MC Hasselblad,
a nie Kodak
Nocą jadę polować,
słucham La Bouche i Rachmaninowa
Em
Najdroższy towar to czas,
C
ktoś nim już zaczął dilować
Em
Wbijam w zjazd na Waryńskiego
C
z trasy przy Remoncie
Robił ten znak na bank chłop
z zepsutym shiftem w kompie
Em
C
Taa, pit stop na Polnej,
po małą pociechę na Orlen
Em
Punkty, faktura, rogalik,
C
Em
colę? Pi n i zielone, kurwa, okej
C
Wchodzę w zakręt bo kiem,
Em
C
Hindus z szamą popsuł rower
Staję pod blokiem,
na mój widok dupy skaczą z okien
Em
Fartownie parter,
C
Em
tulipany rozjebały całkiem
C
Panieński bankiet,
Em
różowe rogi z fiutów świecą na łbie
C
Ich striptizer zza żaluzji strzela
Em
focha na mnie
A
Idę do kumpli piętro wyżej,
C
bo tam jest normalnie
Łap marynarkę,
biznesowe cztery dziś kolacje
Em
Belvedere w gardle,
C
Em
C
Em
pa trzę zawsze w oczy szczery przy toaście
Verse 5
Em
C
To ja! A kim jesteś ty? Kim
Em
C
Em
C
Em
jesteś ty?
Mów do mnie MC Hasselblad!
(So-Sokół)
C
Am
C
Am
C
To ja! A kim jesteś ty?
Em
C
Em
Ki m jesteś ty?
Mów do mnie MC Hasselblad!
(So-Sokół)
C
Em
Verse 6
C
D
Mów do mnie MC Hasselblad!
C
Em
C
(So-Sokół)
Em
Mów do mnie MC Hasselblad!
C
Em
(So-Sokół)
C
D
(So-Sokół)
C
N/A
Save song
Speed: 1.0x
RestartPlay SpaceEnable loopDisable audio