Skip to content

GuitarTuna

Yousician

Free — Get the full experience in app

Open

Czego chcesz? chords by Molesta

Verse 1
D
Chcieć a móc to różnica
Czysta jak źrenica
Ewenement widzi czego chce ulica
Chcieć a móc to różnica
Ewenement wie czego chce
Bo ja wiem czego chce
Verse 2
D
Chcieć a móc to różnica
Czysta jak źrenica
Ewenement widzi czego chce ulica
Chcieć a móc to różnica
Ewenement wie czego chce
Bo ja wiem czego chce

New- Play with audio & scroll

Upgrade to play 20,000+ songs ads free, and enjoy playing with music.

Get now
Verse 3
D
Krótko szybka decyzja
Czego chcesz precyzja
Jaka twoja wizja
Warta twego potu
Wyjście z kłopotu
Hajs dawaj gotów
Sprawna likwidacja pecha
Wolność główna cecha
Włodi nie zaniecha
Brać swoje pełną garścią
Prawda naszą tarczą
Ewenement słowa karcą
Drogą do sukcesu
Ludzi z marginesu
Dzieciak bez stresu
Rób to co umiesz
Tylko mocno uwierz
A na pewno zrozumiesz
Że wszystko można
Nie wszystko buduje
Chciwość życie rujnuje
Ja rap produkuje
Człowiek chce to kupuje
Ty czego potrzebujesz
Dobrze wypić zjeść
Spokojne życie wieść
Spełnić marzeń część
Dobrego zioła w brud
Na szyi złota chłód
Zaspokoi twój głód
Gdy pieniądz kieszeń parzy
Uśmiech zmęczonej twarzy
Wszystko się zdarzy
Dużo melanży
Problemy już mniejsze
Jutro pewniejsze
Kobiety ciut łatwiejsze
To nie najważniejsze
Chce by moja rodzina
Była zdrowa i silna
Jeszcze kwestia inna
W sercu być powinna
Proszę Boga by sprawił
By każdy ziom trafił
W cel jaki se postawił
Dla podsumowania
Chęć posiadania
Ludziom zasłania
Verse 4
D
Długiej listy dalszy ciąg
Może chciałbyś nigdy
już nie widzieć rąk
Kiedy proszą o datek
Chorych dzieci spracowanych matek
Powiedz co ci się marzy
Zdrowie szczęście dostatek
Zabić monotonię spod
osiedlowych klatek
Czego chcesz ziomek czego
Żeby zawsze szanowano
twój przydomek
Powiedz czego chcesz to
ostatni dzwonek
Może chcesz wolności zapomnieć
o przeszłości
Nieważne nie w byle jakiej kolejności
Dalej zabić strach gdy przychodzi
nocą w złych snach
Mimo woli może marzy
ci się zmiana roli
Może nie chcesz słuchać
rapu bo za bardzo boli
Więc powiedz czego chcesz
Przecież wiesz ty i ty i ty też
Ziomek powiedz mi to
Chcesz wyjść cało bez obrażeń
Znasz ryzyko lecz nie zmienisz
biegu zdarzeń
Powiedz mi co jest szczytem
twoich marzeń co
Co tak naprawdę ma
wartość dla Ciebie
Żyjesz w tym piekle może
chciałbyś żyć w niebie
Czy zakazany owoc na zatrutym
drzewie twoim życiowym celem
Czy fałszywym przyjacielem
Powiedz mi masz coś
jeszcze do zdobycia
Ziomek powiedz mi czego
chciałbyś od życia elo
Verse 5
D
Chcieć a móc to różnica
Czysta jak źrenica
Ewenement widzi czego chce ulica
Chcieć a móc to różnica
Ewenement wie czego chce
Bo ja wiem czego chce
Verse 6
D
Chcieć a móc to różnica
Czysta jak źrenica
Ewenement widzi czego chce ulica
Chcieć a móc to różnica
Ewenement wie czego chce
Bo ja wiem czego chce
Verse 7
D
Czego chcesz? Czy wystarczy ci
klatek schodowych przepych
Czy dołączyć chcesz do bogatych tych
Ich puste dusze
Ja muszę i ty też musisz
Określić czy chcesz być
tylko liczbą w statystyce
Ja oddałem duszę tej muzyce
Czego chcesz? Krzyczę
Pieniędzy? Ja dobrze to rozumiem
Zmieszany z tłumem
Czytam w waszych myślach.
To zła droga
Przeczytaj Biblię a będziesz bliżej Boga
A może właśnie to on jest ci zbędny
Od gazet i TV twój pogląd jest mętny
Zwykle nie jesteś chętny
innym pomagać
Do rozsądku przemawiać
możesz tylko samemu
Nie wiem czemu próbuję w
ogóle cię naprawić
Możesz chcesz wziąć nóż i
kobietę w ciąży zabić
Trudno jest dławić gniew
pobić go w sobie
Czego chcesz może tego co ja robię
Czego chcesz? Teraz bez żadnych
konsekwencji
Ograniczeń i żadnej pretensji
Czego chcesz? Teraz wszystko
na twoją korzyść
Dobra decyzja godnie jutra dożyć
Verse 8
D
Chcieć a móc to różnica
Czysta jak źrenica
Ewenement widzi czego chce ulica
Chcieć a móc to różnica
Ewenement wie czego chce
Bo ja wiem czego chce
Verse 9
D
Chcieć a móc to różnica
Czysta jak źrenica
Ewenement widzi czego chce ulica
Chcieć a móc to różnica
Ewenement wie czego chce
Bo ja wiem czego chce
Verse 10
D
Wilku w grze pytasz mnie
czego chcę
Władza pieniądze seks czemu nie
Szlak swój trę nie
zatrzymując się
Czy każdy wie narkotyk
zbiera żniwo swe
Nie szanujesz się tym bardziej ja cię
Musisz być naćpany bo
czujesz się źle
Jesteś przegrany po uszy w
tym gównie brniesz
Czego chcesz czego chcesz
zdychać w mękach
Straciłeś wątek gubisz
się w swych lękach
Jak wygląda świat na trzeźwo
już nie pamiętasz
D
Ręka sama sięga cienka nić pęka
Czego chcesz? Być z powrotem z nami
D
Syf hardcore nie wszyscy
są tacy sami
Chcieć można dużo lecz
ile życie da mi
Jeden Bóg wie jak spotkanie z ziomalami
Co latami siedzą za kratami
Skuci kajdanami wciąż żyją marzeniami
D
O wolności. HWDP mówi to coś ci
Mój rap jest ciężki jak powrót
do rzeczywistości
D
Hemp Gru jak trip którego
nigdy nie masz dość i
D
D
Wilku jak Chada w
podświadomości gości
D
D
D
D
Wiesz czego chcę?
D
Lojalności skurwysynu
Outro 1
D
D
N/A
Save song
Speed: 1.0x
RestartPlay SpaceEnable loopDisable audio